Stefan Kosiewski do Konsula Generalnego RP w Kolonii Pana Andrzeja Kaczorowskiego

Geschrieben von sowa (») 16. 12. 2012 in der Kategorie Polnischer Schulverein OSWIATA, gelesen: 1698x
konsulat/konsul-generalny-rp-w-kolonii.jpg

...zanim formalnie odpowiem na przysłane mi w Pana imieniu zaproszenie do udziału w Noworocznym Spotkaniu Polonijnym 26 stycznia 2007 roku w siedzibie Konsulatu Generalnego RP w Kolonii, muszę z przykrością wspomnieć, że nie otrzymaliśmy jeszcze potwierdzenia przyjęcia przez Pana do wiadomości naszego pisma z 16.11.2006 , w którym za pośrednictwem Pana Konsula pragnęliśmy podziękować Prezesowi IPN-u za wyrażoną dobrą wolę i zgłosić gotowość Polskiego Ośrodka Kultury do udziału w pracach na rzecz lustracji Polonii w Niemczech.

Nie możemy łamać się opłatkiem z ludźmi, którzy nie chcą podzielić się z nami prawdą o swojej agenturalnej przeszłości. Prawdą bolesną, którą z przykrością należy jednak nazwać po imieniu: bardzo wielu tych tzw. działaczy polonijnych było oficerami albo współpracownikami oficerów tajnych służb specjalnych: Służby Bezpieczeństwa, WSI, Mossadu, KGB. Działali oni, i działają wciąż jeszcze, przeciwko Polsce i Polonii, na szkodę interesu narodowego Polaków. Wielu z nich nosi sutanny Kościoła Katolickiego i spowiada Polaków, udziela nam rozgrzeszenia. Mamy prawo do poznania prawdy o haniebnej przeszłości tych ludzi, a oni mają prawo do poszukania sobie jeszcze w życiu innego zajęcia.

 

sowa     magazyn europejski - europäisches magazin - european magazine

  • O lustrację tzw. działaczy polonijnych w Niemczech. Stefan Kosiewski do konsula Andrzeja Kaczorowskiego

    Sunday, Jan 14, 2007
    O lustrację tzw. działaczy polonijnych w Niemczech. Stefan Kosiewski do konsula Andrzeja Kaczorowskiego

    Nie ma naszej zgody na niemoralne, antypolskie i antychrześcijańskie manifestacje fałszywej jedności z agentami Zła.

    Szanowny Panie Konsulu,

    Dzisiaj Papież nasz, Benedykt XVI powiedział do Polaków po polsku "Pozdrawiam serdecznie Polaków. Dzisiaj modlimy się za emigrantów i uchodźców. We Mszy świętej wspominamy cud Jezusa w Kanie Galilejskiej i polecenie Matki Bożej: »Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie«. Niech Jej słowa będą zachętą dla rodzin emigrantów, uchodźców i dla nas wszystkich, zwłaszcza w trudnych chwilach życia, gdy szukamy prawdy i Bożej pomocy. Niech Bóg wam błogosławi".

    Od 25 lat jestem polskim emigrantem politycznym w Niemczech, posiadam też zaświadczenie z IPN-u potwierdzające, że byłem osobą poszkodowaną w PRL-u przez komunistyczny aparat represji. Kierowane przez mnie organizacje polonijne w Niemczech nie otrzymują od lat żadnego wsparcia ze strony państwa polskiego.

    Rząd Rzeczypospolitej Polskiej popiera bowiem wciąż jeszcze przeciwników lustracji Polonii w Niemczech, a Senat Rzeczypospolitej Polskiej udziela tym ludziom finansowego wsparcia, m.in. za pomocą stowarzyszenia "Wspólnota Polska", kierowanego przez współpracownika generała Kiszczaka z okresu tajnych rozmów w Magdalence.

    Mowa tu o osobach, które przed wyjazdem na stałe z Polski zadeklarowały jednoznacznie oraz udokumentowały władzom polskim i niemieckim swoją bezsporną przynależność do narodu niemieckiego lub żydowskiego, zaś po osiedleniu się w Niemczech przeniknęły do istniejących już struktur organizacji polonijnych, bądź też założyły nowe struktury, takie jak nieformalne sprzysiężenie kilku osób, zawiązane na tajnym posiedzeniu w Ambasadzie RP na żądanie byłego ambasadora Byrta, używające nazwy: Konwent Organizacji Polskich, czy też Organizacji Polonijnych w Niemczech. Dr. Andrzej Byrt przyznał się w złożonym oświadczeniu lustracyjnym do współpracy z wywiadem gospodarczym PRL. Pora zakończyć wspieranie i finansowanie z Polski siatki agentów, współpracowników byłego ambasadora Byrta, którzy jak Zbigniew Kostecki, podający się za Polaka i prezesa, lub wiceprezesa tegoż sprzysiężenia, używający w Niemczech bezprawnie tytułu "doktor", deklaruje się jako zdecydowany przeciwnik lustracji i zapytuje wręcz, w wywiadzie udzielonym "Zyciu Warszawy" : dlaczego my mamy narażać nasze środowiska na dodatkowe wstrząsy?

    Zbigniew Kostecki był w latach siedemdziesiątych działaczem komunistycznego Związku Polaków "Zgoda" w RFN, dlatego też łatwo przychodzi mu na język stwierdznie: My zostaliśmy z ręką w nocniku historii i teraz musimy z tym żyć, bo Polonii potrzebna jest dziś ponad wszystko jedność i zgoda.

    Bogu dzięki, że Polacy i katolicy w Niemczech wychowani są wedug innych wzorów i norm moralnych, niż plemię żmijowe Szatana. Nie możemy być zmuszani do łamania się opłatkiem na Spotkaniach Noworocznych z osobami, które dla pomieszania dobrego i złego wynoszą ponad wszystko swoją rękę unurzaną w nocniku jedności i zgody. Nie ma naszej zgody na niemoralne, antypolskie i antychrześcijańskie manifestacje fałszywej jedności z agentami Zła.

    Niech słowa Zastępcy Chrystusa będą nam drogowskazem: z pomocą Bożą napełnijmy dzbany prawdą.

    Z noworocznym: Szczęść Boże.

    Stefan Kosiewski

http://mysowa.blog.de/2008/08/06/o-lustracja-281-tzw-dziaa-322-aczy-polon-4551324/


Do Konsula Generalnego RP w Kolonii Pana Andrzeja Kaczorowskiego

Szanowny Panie Konsulu,

wyrażona przez Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego krytyka powiązań, metod i uzależnień w Ministerstwie Spraw Zagranicznych uświadomiła osobom niezorientowanym istnienie Korporacji Gieremka, jak nazwał ją Pan Prezydent, czyli zwyczajnej sitwy korporacyjnej z udziałem ludzi o rodowodzie żydokomunistycznym.

      

 Minister Kultury Waldemar Dąbrowski i Prezes Stefan Kosiewski

Polska i Polonia potrzebują i pragną dekomunizacji jak kania dżdżu, jak Niemcy potrzebowały po 1945 roku denazyfikacji.  Nie wystarczy, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej zabrania propagowania treści nazistowskich i komunistycznych. Należy dokonać oczyszczenia państwa, pozwolić ludziom na szczerość. 

Bałamutny i nieszczery był raport o Wojskowych Służbach Informacyjnych. Utrudniające możliwość rozliczenia komunistycznych złoczyńców były kontrolowane wycieki informacji, czyli tzw. Listy Macierewicza i Wildsztajna. Niczego nikomu nie dało podanie do publicznej wiadomości Raportu o WSI i rzeczonych spisów różnych nazwisk. Tak  jak nikomu nic nie dało oglądanie w telewizji zaprasowanych na siedzeniu spodni oficera Służby Bezpieczeństwa, który doprowadził  bezpiecznie do fotela wicepremiera IV Rzeczypospolitej tw. BEATA.

Rząd w Polsce zapowiedział dekomunizację.  W grudniu 2006 roku powiedziałem: Chcemy lustracji działaczy organizacji polonijnych, jeżeli organizacje te mają korzystać ze środków finansowych Senatu RP.  Nie zostawimy Ambasadora, czy Konsula z ludźmi wspieranymi w przeszłości przez generałów oraz ich agentów.  

Nie będziemy ustawać w działaniach na rzecz dobrego imienia Polski i Polaka w świecie. Będziemy bronić dobrego imienia Ambasadora RP i dobrego imienia Konsula Genaralnego w Kolonii. Bardzo łatwo jest zepsuć opinię Polakom w Niemczech: dawniej obok ułomnych cech ludzkiego charakteru sprzyjało takim działaniom celowe zatrudnianie agentów Służby Bezpieczeństwa, na placówkach dyplomatycznych i w organizacjach polonijnych.  

W styczniu 2007 roku otrzymaliśmy zaproszenie do Kolonii na Spotkanie Noworoczne.   Obok miłych wrażeń doświadczyliśmy też na tym spotkaniu  przykrej obecności Korporacji  Gieremka na terenie Konsulatu Generalnego w Kolonii. Nie myślę tutaj tylko o agencie, od którego musiałem głośno się opędzać, chociaż wypada się też zgodzić, że nie powinno się zapraszać wszystkich ludzi na salony i nie powinny się takie typy szwendać w miejscach, gdzie pragną Polacy spotkać się z Przedstawicielami swojego państwa, oddelegowanymi służbowo do pracy na rzecz Rodaków przebywających na stałe poza granicami Ojczyzny.  

Nie powinni być natrętnie obecni agenci na spotkaniach Polonii i z Poloniią, bo nie do nich należy stanowienie o wizerunku Polski i Polaka w świecie. Nie może urzędnik państwowy, najwyższy nawet rangą wyznaczać ról i zadań dla poszczególnych osób i organizacji polonijnych.

Nie wolno zarządzać z Warszawy 17 milionową Polonią na świecie za pomocą jednego kanału telewizyjnego i nadającego na tych samych falach kanału dyplomatycznego.  Zwłaszcza, że ruch na kanale tym odbywa się ciągle jeszcze tylko i wyłącznie w jednym kierunku. Tak było za czasów żydokomunistycznych, kiedy Marceli Reich-Ranicki  w randze konsula PRL w Londynie marnował swój talent krytycznoliteracki na rozpracowywanie środowisk polskich żołnierzy, których miał za zadanie napędzić w łapy takich samych jak on ubowców, a nie na statki wywożące Polaków za Ocean, na wieczną tułaczkę.  Tak jest niestety jeszcze i dziś.  

Mypicbadge2-quora Na spotkaniu w styczniu 2007 r. powiedziałem Panu Konsulowi Jackowi Barylakowi,  że w naszych relacjach z Krajem ubeckiej obecności mamy już po prostu dosyć. A krzywdy wyrządzone Polakom i polskim organizacjom należy naprawić, by przy okazji zdemontować też aparat żydokomunistycznej przemocy, czyli rozwiązać antypolską korporację Gieremka.  

Nie może komuna pośród Polonii triumfować, nie wolno było np. przed 5 laty pozwalać na to, żeby Konsul Generalny RP w Kolonii Elżbieta Sobótka -  z okazji 10-lecia zorganizowania przez Polskie Stowarzyszenie Szkolne "Oświata" przy polskim kościele we Frankfucie nad Menem nauczania języka polskiego -  nagradzała odznakami resortowymi nie członków tegoż Stowarzyszenia, nauczycielki które w trudzie organizowały ze mną to nauczanie a potem przez kilka lat pracowały jeszcze społecznie (nieodpłatnie) w trzech różnych szkołach we Frankfurcie, Przedstawicieli Naszego Narodu, lecz odznaczała te panie, które sobie nie zlustrowany jeszcze ksiądz, czy oficer Służby Bezpieczeństwa upodobał, i dlatego pomagał tymże paniom już na samym początku, w maju 1993 roku w pisaniu po niemiecku donosów i w podejmowanej przez nie działalności antypolskiej.  

Nie idzie przy tym o wspomniane odznaki i zaszczyty, gdyż brak takowych nie utrudnia bynajmniej wykonywania zadań dobrowolnie przyjmowanych na siebie przez Polaków świadomych celu wykonywania działań na rzecz drugich Polaków, czy obywateli innych narodowości w Niemczech. Idzie o zwykłą przyzwoitość w kontaktach, które powinny być szczere i serdeczne, bo bierze w nich udział oficjalna Polska i ta zorganizowana część Narodu Polskiego, którą określamy słowem: Polonia.  

Szczerze także należy w tym miejscu stanowczo zaprotestować przeciwko psuciu dobrego imienia Polski i Polonii przez biuro pana Jana Kobylańskiego z Urugwaju, od którego (co należy tu lojalnie wspomnieć) otrzymałem kartki z życzeniami Szczęśliwego Nowego Roku,  2006 i 2007.     

Rzecz w tym, iż w przesyłce internetowej wysłanej 7 maja 2007 roku (Received: from mx.netgate.com.uy [200.40.119.80] by mx6.go2.pl with ESMTP id 117856567462597680)  przypisana została panu Janowi Kobylańskiemu propozycja obsadzania stanowisk w Ministerstwie Spraw Zagranicznych RP według klucza narodowosocjalistycznego. Odcinając się w sposób zdecydowany i zasadniczy od zamiaru propagowania tej prostackiej i prymitywnej, szkodzącej Polsce propozycji, zmuszony jestem ją tutaj zaprezentować, żeby jako Polak i nauczyciel wskazać na zło w niej ukryte.  

Przytaczam inkryminowany fragment wypowiedzi udzielonej rzekomo przez Jana Kobylańskiego 2 maja 2007 r. w rozmowie przez telefon z redaktorem Telewizji Polona Sławomirem Ciokiem:  

Uważam, że wszystko powinno być według procentowej większości, jak w demokratycznym kraju, powinna być ta sama proporcja. O ile w Polsce jest katolików 90%, a Żydów 2%, to w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i na wszystkich innych wysokich stanowiskach powinno być tak samo.   Nie wiem, z jakiego sufitu wzięte zostały te proporcje i kto wypowiedział te słowa. Czy był to mianowany Konsulem tuż po Magdalence i po tzw. okrągłym stole Jan Kobylański, czy ktoś, kto chciałby po prostu zapolować na dziesiątki milionów złotych, które w budżecie Senatu RP przeznaczane są rokrocznie na opiekę nad Polonią. W całym tym przykrym tekście mowa tylko o żydach i pieniądzach. Polak by tego nie napisał.   Polak powiada: jeżeli w mediach, kulturze, sporcie, nauce, gospodarce, polityce czy gdziekolwiek indziej są jeszcze w Polsce jakieś wolne miejsca do obsadzenia, to niech je obsadzają ludźmi, którzy na to w pełni zasługują. Mądrymi, szlachetnymi, prawymi ludźmi.  

Dobrze przygotowanymi zawodowo pracownikami niech obsadzają też stanowiska zwolnione w Ministerstwie Spraw Zagranicznych przez Korporację Gieremka, którą należy niezwłocznie rozwiązać.  Bo Korporacja Gieremka to są ludzie wysoce nieszczęśliwi, bez kręgosłupa, którzy wczoraj wierni byli żydokomunistycznej władzy, dzisiaj służą pod gwiazdami Unii Europejskiej, a jutro chcieliby się załapać pod chińskie gwiazdy i sztandary, po fundusze z programów przedakcesyjnych do Azji, dla Ukrainy i Białorusi.    Tymczasem Polskie Stowarzyszenie Szkolne "Oświata" we Frankfurcie nad Menem ma drobny problem. Otóż zepsuł się nam monitor i musiałem wczoraj kupić nowy, żeby móc do Pana Konsula napisać ten list i nie stracić kontaktu ze światem. Bo trzeba też powiedzieć, że serwis magazynu europejskiego sowa działający od 2004 roku, obejmuje już ponad 13 tysięcy Odbiorców w kilkunastu krajach na świecie. 

Nie mieliśmy przewidzianych środków na zakup monitora, a od lat nie otrzymaliśmy też żadnego wsparcia, ani z Funduszu Konsularnego ani z żadnego innego, krajowego źródła.  Paragon z kasy przesyłam w załączeniu z uprzejmym zapytaniem , czy drobnymi kroczkami możemy zacząć zmierzać do celu, którym jest stworzenie warunków nie do takiej współpracy Polonii z Krajem, jaką proponuje USOPAŁ Jana Kobylańskiego, ale do takiej, która będzie odpowiadać ambicjom i potrzebom Narodu Polskiego i Państwa.  

Z szacunkiem i pozdrowieniami   z Frankfurtu nad Menem mówił

  Stefan Kosiewski

http://shoudio.com/user/sowa/status/5645

Polnischer Schulverein "OSWIATA" in Frankfurt am Main e.V. gegr.: 1992

BLZ 500 502 01 Frankfurter Sparkasse Konto-Nr. 128 995 321

   

http://sowa.beeplog.de/17379_278256.htm

http://kurier.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?285198 http://kulturzentrum.wrzuta.pl/katalog/5W1WB5TPV6/konsulat_generalny_rp_w_kolonii

Link, przy pomocy niemieckiego MSW i Ambasady RP

Józef Młynarczyk, b. Prezes Związku Polaków w Niemczech z okazji jubileuszu 20-lecia Stowarzyszenia "Oswiata"

12/16/2012

Bild Szanowny Panie Prezesie, 

przed dwudziestu laty z Pana inicjatywy powolano we Frankfurcie Stowarzyszenie Szkolne "Oswiata", ktore na stale wpisalo sie w krajobraz inicjatyw polonijnych w nauczaniu jezyka polskiego, propagowania kultury na najwyzszym poziomie, oraz promocji Polski, Polakow, ideii pojednania i porozumienia w szerokim tego slowa znaczeniu. 

Pryncypialnosc, klarowny jezyk czy wiernosc idealom nie zawsze przysparzaly Panu przyjaciol.  Trudno sobie wyobrazic dzisiaj Frankfurt i Republike Federalna Niemiec bez "Oswiaty", czy niemiecka Polonie bez Stefana Kosiewskiego, nawet, gdyby niektorzy chcieli inaczej. 

Trudno bedzie historykom przeoczyc lub nie dostrzec roli i znaczenia, jakie miala i ma dzialalnosc organizacji ktorym Pan przewodzi. Szczegolnie na polu kultury i integracji Polonii niemieckiej, czy walki o idealy wolnosci i prawdy historycznej. Ciesze sie, ze moglismy kiedys wspolpracowac na plaszczyznie integracji Polakow w Niemczech. Mimo, ze koncepcja integracji Polakow wokol ZPwN spod znaku "Rodla" tak jak do roku 1939 poniosla na dzisiaj porazke, historia oceni ktora droga byla sluszna i nie przeoczy udzialu kierowanych przez pana stowarzyszen i osobistego zaangazowania w popieraniu sprawdzonych rozwiazan. 

Zycze Panu i wspierajacym Go w pracy czlonkow stowarzyszen  dalszych sukcesow w pracy na rzecz srodowiska frankfurckiego, Polski, Polonii i Polakow na calym swiecie.

  Wytrwalosci i duzo zdrowia panie Stefanie zyczy 

Jozef Mlynarczyk, b. Prezes Zwiazku Polakow spod znaku Rodla

Bochum-Hamburg 16 grudzien 2012 r.  

http://sowa.blogg.de/2012/12/16/jozef-mlynarczyk-b-prezes-zwiazku-polakow-w-niemczech-z-okazji-jubileuszu-20-lecia-stowarzyszenia-oswiata/


Bild Język Polski jako Język Ojczysty w Georg-August-Zinn-Schule/ Muttersprachlicher Unterricht in Polnisch Bild Georg-August-Zinn-Schule in Frankfurt am Main - Griesheim

http://oswiata.weebly.com/2/post/2012/12/jzef-mynarczyk-b-prezes-zwizku-polakw-w-niemczech-z-okazji-jubileuszu-20-lecia-stowarzyszenia-oswiata.html

  czwartek, 16 listopada 2006 Polski Ośrodek Kultury, Frankfurt do Konsula Genralnego RP w Kolonii

Stefan Kosiewski i Andrzej Kaczorowski

http://sowa.beeplog.de/17379_84230.htm

Pan Andrzej Kaczorowski
Konsul Generalny RP w Kolonii

                                                                          Frankfurt nad Menem, 16.11.2006

Szanowny Panie Konsulu,

 stosunki między Konsulatem Generalnym RP a organizacjami polonijnymi nie układały się w ostatnich latach;  za całokształt prac konsulatu odpowiadała pani konsul Elżbieta Sobótka powołana przez rząd komunisty Leszka Millera.  Wiosną 2006 r. przejął Pan obowiązki Konsula Generalnego w Kolonii, a w Polsce od jesieni 2005 r. rządzą partie odwołujące się do tradycji Polski niepodległej, która z komunizmem stoczyła zwycięską wojnę pod wodzą Marszałka Piłsudskiego.

 Od zakończenia drugiej wojny, w 1945 roku Polacy poddawani są niszczycielskiemu działaniu komunistycznych tajnych służb specjalnych.  Po podpisaniu przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ustawy lustracyjnej Polacy z Australii wystąpili z apelem o włączenie się do realizacji zapisów tej ustawy.  Ustawa ta nie odpowiada jednak naszym oczekiwaniom i wyobrażeniom o prawdziwej lustracji, na którą mają prawo oczekiwać Polacy w kraju i na emigracji.

 Prawdziwa lustracja to możliwość spojrzenia w oczy prawdzie, nazwanie rzeczy po imieniu. Prawdziwa lustracja to nie może być samo tylko opublikowanie kolejnej listy z nazwiskami współpracowników, czy oficerów służb specjalnych.  Prawdziwa lustracja musi Polakom przynieść odpowiedź na pytanie: kto oraz ile na tym zarobił? Kto osiągnął korzyść majątkową,  kto skorzystał na zbrodni ograbienia Narodu Polskiego w majestacie prywatyzacyjnych ustaw, przechodzenia do demokracji, demontażu państwa, regionalizacji, integracji europejskiej? 

Ubowcy i komuniści nic nie stracili na rozwiązaniu swoich oficjalnych struktur partyjnych i przekształceniu form zależności osobowych.  W Polsce gminnej i w stolicy nieodmiennie i wszechwładnie rządzi UKŁAD. Oficerowie i współpracownicy Służby Bezpieczeństwa są akcjonariuszami układu. Właścielami Polski sprywatyzowanej, w której dla Narodu Polskiego zostawiono parę słów w Konstytucji RP.

Prezydent Lech Kaczyński zapowiedział nowelizację podpisanej ustawy lustracyjnej. Chcemy nie tylko wierzyć w to, że zapowiadana nowelizacja ustawy coś rzeczywiście Polakom przyniesie. Chcemy, żeby organizacje polonijne w Niemczech i w innych krajach zostały zaproszone do społecznych konsultacji na ten temat.  Powaga sprawy nie pozwala przy tym na angażowanie tzw. działaczy polonijnych, których metody działania praktycznie doprowadziły do likwidacji dwóch najstarszych organizacji polonijnych w Niemczech, związków Polaków spod znaku rodła  oraz "zgody".    O potrzebie oczyszczenia naszej społeczności polonijnej mówimy od lat publicznie i dlatego też ze zdziwieniem odczytujemy - w dokumencie zaprezentowanym na stronie internetowej Polskiego Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalnego w Badenii-Wirtembergii - o jakimś Sejmiku,  (Ad.6) w Konsulacie w Kolonii.

Polski Ośrodek Kultury w Komunikacie z 8.12.1998 roku wezwał do niezwłocznego ustąpienia dra Zbigniewa Kosteckiego ze wszystkich zajmowanych przez niego stanowisk publicznych.  Kategorycznie sprzeciwiliśmy się także występowaniu nadal przez inne osoby, używające tytułów "Przewodniczący" i "Wiceprzewodniczący Konwentu Organizacji Polskich w Niemczech", w roli jedynych reprezentantów  Polaków i Polonii w Niemczech.

Polnisches Kulturzentrum e.V.  Polski Ośrodek Kultury jest zarejestrowaną sądownie reprezentacją Polaków zamieszkałych we Frankfurcie nad Menem i Landzie Hesja, prowadzącą działania statutowe o zasięgu ogólnofederalnym.  Mamy poważny dorobek i duże doświadczenie we współpracy z innymi organizacjami polonijnymi, zaufało nam wiele godnych szacunku Osób.

Tak jak w Ameryce Północnej i Południowej tak samo i w Europie potrzebne jest oczyszczenie organizacji polonijnych z ludzi, którzy nie pomnażają naszego wspólnego dobra, lecz służą ZŁU, które podstępnie zatruło i bezlitośnie niszczy naszą narodową, polską wspólnotę.  

Nowy prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Pan Dr. hab. Janusz Kurtyka wypowiada się w amerykańskiej telewizji polonijnej i zgłasza chęć udzielenia pomocy tym środowiskom polonijnym, które chcą OCZYŚCIĆ SZEREGI POLONII Z BYŁYCH (a może i obecnych) WSPÓŁPRACOWNIKÓW SŁUŻB SPECJALNYCH.

Pragniemy niniejszym, za pośrednictwem Pana Konsula, podziękować Prezesowi  IPN-u za wyrażoną dobrą wolę i zgłosić gotowość Polskiego Ośrodka Kultury do udziału w pracach na rzecz lustracji Polonii w Niemczech. 

Z wyrazami szacunku.

Stefan Kosiewski
Vorsitzender

Polnisches Kulturzentrum e.V.
VR 11226 Amtsgericht Frankfurt am Main
Steuernummer 47 250 9479


----- Original Message -----
From: "Tadeusz Rogala" <Tadeusz.Rogala@t-online.de>
To: "SOWA" <sowa-frankfurt@t-online.de>
Sent: Wednesday, November 15, 2006 11:25 PM
Subject: Aktualizacja strony interentowej "Informator- Polonia w Badenii-Wirtembergii" (fwd)

Aktualizacja strony:
http://www.rogala.homepage.t-online.de

zobacz:
Odpowiedz  na oswiadczenie PSSK w Badenii-Wirtembergii.

Z pozdrowieniami

tadeusz rogala

http://www.bloglines.com/blog/sowa?id=34

Link  , Lustracja Polonii w Niemczech -Polnisches Kulturzentrum

O lustracje tzw. dzialaczy polonijnych w Niemczech 20070114 Stefan Kosiewski do Konsula Generalnego RP w Ko...

https://shoudio.com/collection/121/konsulat-rp.html

Bewertung:     der beste   1 2 3 4 5   Abfall

Kommentare

Zeigen: Standard | von aktiven | letzte Beiträge | alles
walwa z IP 91.60.255.*** | 21.8.2013 16:36
Nic sie nie zmienilo od trzydziestu lat. Zmienili pozcje, z ktorych dalej rozbijaja i manipuluja Polonie na calym swiecie. Badz to zamieniaja sie rzedami, przechodzac do tylu na drugi plan, skad latwiej manipulowac, nie bedac widocznym, lub tak jak ostatnio z biurem w Berlinie, po upartej walce przez lata i oczyszczeniu przedpola z madrzejszych od siebie i uczciwych zostaje sie dalej bez pieniedzy, perspektawy na emeryture i na socjalu bedac dalej zaleznym od jednych i od drugich. Fotografuja sie, brzuchy im rosna, a rozumu nie przybywa, wrecz odwrotnie! Dyskutuja od lat o tym samym, nauce j.polskiego, ktorego nikt nie chce sie uczyc, a ci, ktorzy chca robia to bez konwentow i innych pseudo polsko-polonijnych organizacji i dzialaczy. Akurat nie zapraszaja  "Oswiaty" z Frankfurtu, bo musieliby zaczac opowiadac cos konkretnego, a co moga  opowiadac, poza narzekaniem od lat!  Chca kasy na swoje utrzymanie i wszystko! Niemcy widza to wyraznie i nie chca nierobow utrzymywac, czy to dziwne! Nie, to jest normalne. Jeszcze troche i polscy podatnicy tez powiedza NIE ,!, calej "Wspolnocie Polskiej" z jej oddzialami, i z nierobami w Polonii europejsko-swiatowej! Frankfurt robi do tej pory bez ich pieniedzy, jakos idzie, dalej tak, pozdro panie prezesie Kosiewski!


Neuer Kommentar

Thema:
Name:
Benachrichtigt. E-Mail *:
Kommentar:
[*1*] [*2*] [*3*] [*4*] [*5*] [*6*] [*7*] [*8*] [*9*] [*10*] [*11*] [*12*] [*13*] [*14*] [*15*] [*16*] [*17*] [*18*] [*19*] [*20*] [*21*] [*22*] [*23*] [*24*] [*25*] [*26*] [*27*] [*28*] [*29*] [*30*] [*31*] [*32*] [*33*] [*34*] [*35*] [*36*] [*37*] [*38*] [*39*] [*40*] [*41*] [*42*] [*43*] [*44*] [*45*] [*46*] [*47*] [*48*] [*49*] [*50*]   [b] [Bild]
Bitte antworten Sie mit Ziffern: Summe der Zahlen vier und ein